Wielkie protesty poskutkowały. Ukraina cofa kontrowersyjną ustawę. Naciskała Unia

Ukraiński parlament przywrócił w czwartek niezależność antykorupcyjnych instytucji. W ubiegłym tygodniu większość parlamentarna na wniosek prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w znacznym stopniu ograniczyła tę niezależność. Po protestach władze w Kijowie wycofały się z kontrowersyjnych decyzji.
Wołodymyr Zełenski
Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Protesty w obronie antykorupcyjnych instytucji

W ubiegłym tygodniu ukraińska Rada Najwyższa przyjęła ustawę podporządkowującą Prokuraturze Generalnej Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną. Decyzja wywołała wielotysięczne protesty m.in. w Kijowie. Ustawę krytykowali również przedstawiciele Unii Europejskiej i organizacji zajmujących się prawami człowieka. Przeciwnicy ustawy obawiali się, że decyzja ograniczy autonomię antykorupcyjnych instytucji. Wskazywali też, że nowe przepisy pozwolą Prokuratorowi Generalnemu dowolnie dysponować śledztwami prowadzonymi przez organy antykorupcyjne, a nawet umarzać postępowania. Mimo protestów prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę. Ukraińskie władze argumentowały, że Narodowe Biuro Antykorupcyjne i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna muszą zostać oczyszczone z rosyjskich wpływów. 

Nowy projekt ws. antykorupcyjnego systemu

Po dwóch dniach prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że zatwierdził i skierował do parlamentu nowy projekt ustawy przywracającej niezależność agencji antykorupcyjnych. W pracach nad tekstem ustawy uczestniczyły również m.in. obie organizacje, które zaapelowały potem do Rady Najwyższej o jak najszybsze przyjęciem zmian. Z doniesień ukraińskich mediów wynikało także, że Bruksela miała uzależnić wszelką pomoc finansową dla Ukrainy, w tym tę pochodzącą z zamrożonych rosyjskich aktywów, od naprawienia sytuacji z instytucjami antykorupcyjnymi.

Zobacz wideo Stanowcze ostrzeżenie Tuska! Przestrzegł nowych ministrów przed głosowaniami

Parlament głosuje nad zmianami

W czwartek prezydencki projekt przywracający niezależność antykorupcyjnych agencji został przyjęty przez ukraiński parlament. Jak podaje "Ukraińska Prawda", "za" zagłosowało 331 członków Rady Najwyższej, nikt nie oddał głosu przeciw ani nie wstrzymał się od głosu. W głosowaniu nie uczestniczyło dziewięć osób. Ustawa, poza usunięciem nadzoru Prokuratora Generalnego, zakłada też m.in., że po sześciu miesiącach od wejścia w życie przepisów Służba Bezpieczeństwa Ukrainy będzie mogła sprawdzić, czy pracownicy agencji współpracują z Rosją, a co dwa lata będą mogli być oni poddawani badaniom wariograficznym (tzw. wykrywacz kłamstw).

Czytaj również: Ukraińcy wściekli na Zełenskiego. Społeczny protest cofa szkodliwą ustawę

Źródło: IAR, "Ukraińska Prawda"