"W związku z prowokacyjnymi wypowiedziami byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który obecnie jest wiceprzewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, wydałem rozkaz rozmieszczenia dwóch atomowych okrętów podwodnych w strategicznych regionach, na wypadek gdyby te głupie i prowokacyjne oświadczenia okazały się czymś więcej" - napisał w piątek 1 sierpnia serwisie Truth Social Donald Trump.
Prezydent we wpisie podkreślił, że "słowa są bardzo ważne i mogą prowadzić często do niezamierzonych konsekwencji". Dodał, że ma nadzieję, że "tym razem tak się nie stanie".
Donald Trump już w połowie lipca ogłosił 50-dniowe ultimatum dla Rosji. Zapowiedział, że jeśli w tym czasie Putin nie zakończy wojny w Ukrainie, zostaną nałożone cła na towary z krajów, które importują ropę z Rosji. W poniedziałek prezydent USA zmienił zdanie i skrócił termin i dał Rosji czas do 8 sierpnia. W odpowiedzi były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew napisał na platformie X, że "każde nowe ultimatum jest groźbą i krokiem w stronę wojny" i podkreślił, że nie chodzi o Rosję i Ukrainę, lecz Rosję i USA.
W środę Trump ogłosił cła na towary importowane z Indii i karę (nieokreśloną) za zakup broni i ropy z USA (weszły w życie 1 sierpnia). "Nie obchodzi mnie, co Indie zrobią z Rosją. Mogą razem doprowadzić do upadku swoje martwe gospodarki" - pisał w mediach społecznościowych Trump. Ostrzegł też Miedwiediewa, by uważał na słowa, bo "wkracza na bardzo niebezpieczny teren". Miedwiediew nie zostawił tych działań bez odpowiedzi. "Jeśli chodzi o 'martwe gospodarki' i 'niebezpieczny teren', może powinien obejrzeć ponownie swoje ulubione filmy o zombie i przypomnieć sobie, jak niebezpieczna może być nieistniejąca w rzeczywistości tak zwana 'Martwa Ręka'" - napisał w czwartek.
Czytaj też: "Trump naciska na koniec wojny w Ukrainie. Dyplomata zdradził konkretną datę"
Źródła: Truth Social, X, Gazeta.pl