Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. "Tego wymaga suweren"

Nowa konstytucja w 2030 roku. Taką zapowiedź usłyszeliśmy podczas orędzia Karola Nawrockiego. - Tego wymaga suweren, żeby jeszcze raz przyjrzeć się ustawie zasadniczej - powiedział prezydent w Sejmie.
Karol Nawrocki i jego żona Marta Nawrocka
Fot. REUTERS/Kacper Pempel

Karol Nawrocki w orędziu: Polska nie jest na drodze praworządności

Karol Nawrocki część orędzia poświęcił kwestiom związanym z wymiarem sprawiedliwości. Jak powiedział prezydent, Polska "musi wrócić na drogę praworządności". - Dzisiaj Polska nie jest na drodze praworządności. Ciężko nazwać praworządnym państwo, w którym nie działa i nie funkcjonuje legalnie wybrany prokurator krajowy, w którym art. 7 konstytucji mówiący, że organy władzy państwowej muszą działać na podstawie i w granicach prawa, jest niestety regularnie łamany - powiedział.

"Sędziowie nie są bogami"

Następnie zwrócił się do ministra sprawiedliwości i sędziów. - Sędziowie są od tego, by wydawać wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, a władza sądownicza jest jedną z trzech władz w polskim systemie demokratycznym. Polskie prawodawstwo, jeśli się nie mylę, powstaje w tej izbie, w polskim Sejmie, z woli wyborców wybranym i w polskim Senacie, i musi uzyskać akceptację prezydenta wybranego w powszechnych, bezpośrednich wyborach - mówił. - Sędziowie nie są bogami, tylko mają służyć Rzeczpospolitej Polskiej i polskim obywatelom. Mówię to, aby w sposób klarowny i oczywisty zadeklarować, panie premierze, panie ministrze sprawiedliwości, że nie będę awansował, ani nominował sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjny Rzeczpospolitej Polskiej. Będę promował, awansował, nominował tych sędziów, którzy porządek konstytucyjno-prawny Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z konstytucją i ustawami respektują. Tak wyobrażam sobie porządek prawno państwa polskiego - zaznaczył.

Zobacz wideo Ostre przemówienie Tuska. Zabrał głos przed zaprzysiężeniem Nawrockiego

Zmiana konstytucji

Nawrocki zapowiedział, że przy Pałacu Prezydenckim powoła radę ds. naprawy ustroju państwa. - Tak dalej być nie może. Polacy chcą naprawy ustroju państwa - mówił. Dodał, że do rady zaprosi przedstawicieli wszystkich środowisk politycznych. - Przed nami także zadanie dla naszej przyszłości, zadanie, które wymaga już teraz aktywności prezydenta i wszystkich stronnictw politycznych. Ja z uznaniem patrzę na twórców konstytucji z roku 1997 roku, której jestem i będę strażnikiem. Natomiast dzisiaj, po blisko 30 latach, jesteśmy w zupełnie nowej sytuacji społecznej i geopolitycznej. Przez blisko 30 lat wydarzyło się tak wiele sporów konstytucyjnych, w ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my, jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa do przyjęcia, mam nadzieję, w roku 2030 - powiedział. - Tak, Pałac Prezydencki stanie się nie tylko miejscem funkcjonowania rady konstytucyjnej, ale też miejscem, w którym otworzymy uczciwą dyskusję o tym, jak ma wyglądać konstytucja roku 2030 - powiedział. Jak dodał, "tego wymaga suweren, żeby jeszcze raz przyjrzeć się ustawie zasadniczej". 

Przeczytaj też artykuł "Orędzie Karola Nawrockiego. 'Wybaczałem i wybaczam'" 

Źródło: Gazeta.pl