Komenda Stołeczna Policji zabrała głos w sprawie incydentu, do którego doszło na koncercie Maksa Korża, białoruskiego rapera, na Stadionie Narodowym w Warszawie. "Reakcja stołecznych policjantów na wtargnięcie osób z trybun stadionu na płytę boiska była natychmiastowa" - czytamy. Następnie przekazano, że funkcjonariusze poinformowali "organizatora koncertu, aby niezwłocznie, wszelkimi możliwymi sposobami, w tym przy wykorzystaniu socialmediów, uświadomił tym osobom, że takie zachowanie może spowodować przerwanie imprezy masowej i aby wezwał te osoby do powrotu na swoje miejsca". "Działania te przyniosły oczekiwany efekt. Uczestnicy koncertu wrócili na swoje miejsca, dlatego też przedstawiciel wojewody uznał, że nie zachodzą już przesłanki do przerwania koncertu" - dodano. Kolejnym krokiem podjętym przez mundurowych było zobligowanie służb porządkowych do weryfikacji biletów osób przebywających na płycie boiska. Na miejsce przybyli także przedstawiciele wojewody oraz warszawskiego Centrum Bezpieczeństwa, których zadaniem było obserwowanie sytuacji i w razie konieczności podjęcie decyzji o przerwaniu koncerty.
"Kolejnym krokiem, jaki podjęli policjanci w celu uspokojenia sytuacji i zapewnienia bezpieczeństwa na stadionie był apel do organizatora koncertu,aby skontaktował się z artystą i aby ten wezwał ze sceny swoich fanów do zachowania zgodnego z prawem Wszystkie opisane powyżej działania policjantów sprawiły, że nie doszło do eskalacji negatywnych zachowań, a co za tym idzie, nie było konieczności interwencji policji na płycie boiska" - podkreśliła KSP. Na koniec przypomniano, że za bezpieczeństwo imprezy masowej w miejscu i czasie jej trwania odpowiada organizator. Poinformowano również, że "policjanci ustalają wszystkie istotne szczegóły oraz osoby odpowiedzialne za pojawienie się na stadionie haseł mogących wyczerpywać znamiona czynu zabronionego", a zebrany materiał ma zostać przesłany do prokuratury.
W późniejszym komunikacie policjanci poinformowali, że podczas sobotniego koncertu na PGE Narodowym podjęto działania wobec osób, które naruszyły prawo. "Policjanci zatrzymali 109 osób za liczne wykroczenia oraz przestępstwa takie jak: posiadanie narkotyków, naruszenie nietykalności cielesnej pracowników ochrony, posiadanie i wnoszenie środków pirotechnicznych, a także wdarcie się na teren imprezy masowej. Policjanci ukarali 50 osób mandatami na łączną kwotę 11450 złotych. Do sądu skierowano 38 wniosków o ukaranie" - czytamy.
Więcej na temat tego, co działo się podczas koncertu przeczytasz w tekście: Chaos na koncercie białoruskiego rapera w Warszawie. W tle banderowska flaga. "Widziałam takie sceny"
Źródło: KSP